W sobotę, 13-tego lipca br. minął rok od powstania krainy "rumem płynącej i cygarem pociągającej", naszej La Palmy.
Luźne powitania i gwar spowodowany został przez MSW La Palmy, Hectora Diaza. Jeszcze przed częścią oficjalną, a konkretnie przed przemówieniem El Presidente Moralesa, compańero poczęstował oczekujących wybornym palmowym rumem...
Jak łatwo się domyśleć atmosfera stała się na tyle swobodna, że przyjaźnie nastawiony do wszelkich spontanicznych rozmów Morales poczekał, aż goście się nieco "wyszumią", a następnie wkoczył do "akcji".
![]() |
| Tłumy na Plaza de la Libertad |
Morales otrzymał sporą porcję gromkich braw od licznie przybyłych gości wśród których znaleźli się:
Reprezentujący Trizondal: JE Dąbski i JE Washburn (życzenia specjalne od JE Prezydenta Hansa trafiły bezpośrednio do Pałacu Prezydenckiego), z Królestwa Nordii, JKM Einar I Bjoern, z Księstwa Sarmacji Szlachetna Dama Paulina Ivette Buddus,baronessa Rihanna Patty- Arped-Aureliusz oraz hrabia von Levengothon. Z Austro-Węgier przybył JCKM Maksymilian Teodor I, z Francji JE Prezydent Lavandier, z Eskwilinii JE Prezydent Khadil oraz JE Anter. ZKS reprezentowali, JKM Meisande, wódz plemienia Makumbo, Ivoka wspomagany przez H.M. Bokassę. Z Dreamlandu zawitał JKM Siergiusz Asketil, a stawkę uzupełnił nasz Ministro Diaz
W dalszej części nadszedł czas na uhonorowanie wyróżnieniami...
El Presidente Morales wręczył dziesięć odznaczeń, i tak Order Rewolucji 13-ego Lipca, otrzymały osoby tworzące Republikę od podstaw:
![]() |
| Order Rewolucji 13-ego Lipca |
Orderem Zasługi Republiki Palmowej wyróżniono:
JKM Asketila oraz nie żyjącego już Przyjaciela Narodu, Miguela Sforzę(I st.), JKW Marcosa Viktorjosigosa apo Zep(II st.), JE Prezydenta Eskwilinii Khadila a także JKM Viktorjosa Paulosigos z Surmenii (III st.)
Za wysługę i oddanie dla Armii Republikańskiej uhonorowano Gwiazdą Oficerską, comp. Diaza.
Po wygłoszeniu El Presidente głos zabrał na krótko Hector Diaz. Compańero był chyba nieco stremowany, ale dobrnąwszy do końca przyznał w imieniu Rządu RP, Krzyż Kawalerski II stopnia, Moralesowi.
Część nieoficjalna była kontynuacją radosnych rozmów. Komu nie udało się przybyć, niech żałuje. Uroczystości trwały jeszcze grubo po pierwszej, ale niestety Red. Naczelny nie wytrzymał już do końca. Niech to będzie wyznacznikiem udanej zabawy i pomyślnie zakończonej uroczystości.
-Jefe de Redaccion-



Przyszedłem tylko na dosłownie 10 minut, a skończyło się tym, że jako ostatnio z JE Anterem opuściłem imprezę tuż przed 2:00 :D
OdpowiedzUsuńTak to bywa w La Palmie ;)
OdpowiedzUsuńTak to bywa w La Palmie ;)
OdpowiedzUsuń